Czy to oby na pewno, całą spiralę napędza królowa, a nie urażone ego mężczyzny? Może w dzisiejszych czasach, to właśnie faceci nie mają dystansu do siebie i najmniejszą krytykę przyjmują jako atak ? Czas spojrzeć sobie prosto w oczy drodzy "koledzy".
Skończyły się czasy, kiedy kobiecie powiedziało się, że jest gruba, a ona uciekała z płaczem. Dziś to facet, po uprzedniej krytyce jego nowych butów bądź fryzury, nie odezwie się do Ciebie przez najbliższy tydzień ( jak dobrze pójdzie). Wasza niesforność, rozleniwienie, bądź zdawkowe traktowanie niektórych spraw (uwierzcie) potrafi wyprowadzić z równowagi. Kobiety przez to, że naoglądały się "Kopciuszków" w dzieciństwie, trzymają twardo w swojej głowie wyimaginowaną wizję rycerza. Obraz twardego faceta, który nie ma czasu na błędy, który zaopiekuje się nią, a przy okazji gromadką siedmiu krasnoludków.
Niestety, nikt z nas nie jest nieomylny. To, że źle wkręcicie żarówkę, nie oznacza, że was przestaniemy kochać. Więc może dlatego mniej tych foszków? A jeśli krytyka sprawia wam przykrość, to może czas zacząć bardziej się starać i robić coś samemu z siebie, wtedy nawet najmniejsze błędy będą niczym peleryna niewidka. Czasem warto zaoszczędzić kobiecie nerwów, ponieważ dobrze wiemy, że złość piękności szkodzi. Moja rada - Spokojnie wysłuchajcie co ma do powiedzenia wasza wybranka i nie komentujcie. Chociaż wiem, że może teraz zabrzmi to nie realnie, istnieje szansa, zrobi się jej głupio i sama przyjdzie potulna jak baranek.
A jeśli chodzi o podnoszenie głosu.. No cóż, chyba wszyscy wiemy, że kobiety lubią sobie pokrzyczeć.
Zarówno w dzień jak i w nocy.
Zarówno w dzień jak i w nocy.
Jak głosi mądrość ludowa XXI wieku - kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień.
OdpowiedzUsuń39 year old Desktop Support Technician Dorian Hassall, hailing from Oromocto enjoys watching movies like My Father the Hero and Quilting. Took a trip to Archaeological Site of Atapuerca and drives a Ferrari 375-Plus Spider Competizione. ma dobry punkt
OdpowiedzUsuń