piątek, 9 listopada 2012

"Wojna płci" na fejsbuku.

Bardzo, bardzo, baaaaardzo mocno dziękujemy Wam za wsparcie. Wczoraj zaistnieliśmy na fejsbuku, w zasadzie nie ma na nim zupełnie niczego, a pojawiają się lajki. Fanpejdż będzie oczywiście zmieniany i modyfikowany - spodoba się, obiecuję. Również sam blog będzie usprawniany i ulepszany.


Tymczasem, za oknem jesień, szaro, buro i ponuro - z tego powodu utwór przy którym, prędzej czy później, każdy mężczyzna zapłacze. To też mogę obiecać. 

Oczywiście, zgodnie z tematem bloga...:) 

K.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz