Joint za jointem, następna kolejka, bo
wszyscy, bo on, przecież mogę, nic mi nie jest, nie czuję, mogę
jeszcze, nie działa.
- To tak nie można, dziewczynie nie wypada.
- A puszczać się wypada? Wypada z
mych ust. Już tego nie cofnę, poszło, słowotok, natłok myśli,
myśli o mnie najgorsze, najgorsze jeszcze przed nami. Jak
wydziergane przez beton szramy, broda roztrzaskana o bruk, brukowiec
by się tym nie zajął. Jestem nikim, tylko potrzaskane celebrytki
są fajne.
- To nic, też jesteś fajna. Chodź,
udowodnię Ci.
Idę. 1,2,3, 6, 10. 10 stopni, po schodach, na górę
i w prawo. Klucz w zamku. Pokój zamknięty, ja otwarta. Bam!
Działają jointy jednak, jednak zmysły wyostrzone, wrażenia
silniejsze, mózg się wyłącza ooooo odpływam. W oddali ktoś się
dobijał. Koniec, epizod, fajnie. Czas wracać...nie do domu!
Tańczmy! Lepi się wszystko do podłogi, ja do wszystkiego. Ciężko
się tańczy w tej lepkości, trzeba się kiwać. Psychodeliczna muza
psychicznego Dja w lakierkach, pomaga się bujać. Bujać to my, a
nie nas. Drugi raz z tobą nie pójdę! To było dla mnie, nie dla ciebie. Niegodziwy okularnik zdradza w kącie swoją laskę. Zgubił
okulary, widzi tylko, że blond. Nie przejdzie, twój argument jest
inwalidą. Jebs w zęby! Okularnik bez jedynki. Wali mnie to, nie ze
mną zdradził. Zwijam się. Na odcinku 300 metrów, treści żołądka,
droga była krótka i treściwa. Zwięźle, nie na temat.
Leży i sapie, dyszy i chucha, z nosa
jej leci rozgrzana jucha. Do rana zaschnie, zaschnięte w gardle.
Głowa mi pękła, pękła na plecach różowa sukienka. Do śmieci.
Do wanny, nie pomaga nic. Nic w lodówce też nie pomaga. Pomaga mi
ściana, bez niej bym legła, jak długa, ale stoję. Prawy but, lewy
but. Do sklepu.
….niemiarowy stukot obcasów na
chodniku....wytrąca mnie z równowagi, koniec harmonii, gubię rytm.
Kurwa! Zaraz znowu wyrżnę głową w krawężnik. Nie wyrżnęłam,
dopiero w domu w kuchenną szafkę. W lodówce nadal nic, kupiłam
sok, wypiłam.
Witaj Nowy Roku! Poturbowany,
spragniony, zmęczony. Nie przejmuj się, mamy jeszcze 364 dni żeby
wydobrzeć.
<3 tekst.
OdpowiedzUsuńI.