Był już artykuł o tym
jak mężczyźni pozbawiani są przyrodzenia przez kobiety.
O tym, że boją się podjąć decyzję, że nie protestują i
obrażają się częściej niż one.
Chodzą ubrani jak geje, wypacykowani (tak,
twierdzę, że jest różnica między mężczyzną zadbanym, a gejowatym – abstrahując
od orientacji seksualnej. Jest mi ona obojętna póki nie znajduję się w zasięgu
ręki czy czego innego takiego typa), przywiązujący większą uwagę do swojego
wyglądu niż do swojej kobiety.
Płaczą gdy widzą ją z kolegą – nie daj Boże,
niech kolega będzie lepiej zbudowany – wtedy dziewczyna ma pewną awanturę.
Słowem – są chujowi i zdają sobie z tego sprawę. Buńczuczni i nabzdyczeni (jak
mawia klasyk), są przekleństwem współczesnej kobiety.
Spójrzcie w lustro – jeśli widzicie ciotę, bądźcie pewni, że
prędzej czy później zostaniecie sami. O ile w ogóle udało Wam się ubłagać
związek i seks z jakąś kobietą.
Szczerze wątpię.
Dziś artykuł będzie o innym rodzaju mężczyzny. Przed tym
powinniście się, Drogie Panie, strzec.
To typ, który nie będzie błagał, bo uważa, że słowo „błagać”
mu nie przystoi.
To typ, który rzadko się kłóci, bo prostu szkoda mu na to
czasu i nerwów.
Dba o siebie więc nie musi się z nikim porównywać.
Ma hobby,
wizję, cel i to realizuje.
Myśli o przyszłości, niekoniecznie bez przerwy o
niej opowiadając.
Często lubi być sam – choćby po to by poczytać, pomyśleć czy
oddać się rozkoszom Youjizz’a.
To typ, który nigdy nie zazdrości, a na sam dźwięk tego
słowa, jego twarz wykrzywia grymas politowania. Nie będzie robił problemów, gdy
zechcesz wyjść sama na imprezę do swojego byłego.
Przechodzimy do meritum.
Drogie Panie, jeśli Wasi faceci nie są zazdrośni – wiedzcie,
że to nie do końca tak wygląda. Mężczyzna pewny siebie, nie będzie nigdy, ale
to nigdy, okazywał zazdrości, mimo, że może taki być.
Dlaczego?
Bo zna swoją wartość.
Wie, że jeżeli z nim jesteś, to dlatego, że na to zasługuje. Jeżeli nie
zasługuje to też zdaje sobie z tego sprawę –
wtedy przeczy sam sobie i prędzej czy później klęska przytłoczy jego
żałosną postać.
Jednakże, nie myślcie sobie, że facet, który nie okazuje
zazdrości będzie dla Was wygodny. Nie, nie, po stokroć nie.
To mężczyzna,
którego zachowanie musicie obserwować i nauczyć się je „czytać”, do tego
powinniście się również pilnować.
Jeśli tego nie zrobicie – prędzej czy później
zostaniecie pokonane własną bronią.
Po jakimś czasie zawsze przychodzi chwila, w której macie do
mężczyzny jakieś pretensje.
Że spotkał się z koleżanką, że woli być sam, że
chleje z kolegami.
Nie ważcie się czasem robi mu o to awantury. Jeśli tak się
stanie – jesteście przegrane.
Dlaczego?
BO – MY – WSZYSTKO – ALE – TO –WSZYSTKO….
Jeśli będziesz miała do niego pretensje o jakąkolwiek rzecz
– wypomni Ci Twoje zachowanie i nawet bez nazywania Cię hipokrytką, zostaniesz
uderzona prosto w serce. Bądź mózg.
Nie będziesz miała
żadnego argumentu. Jeszcze bardziej zaboli Cię fakt, że on, zgodnie z Twoim
życzeniem, nie pójdzie chlać. Zrobi to po to, by bolało Cię jeszcze bardziej. Świadomość
tego jak bardzo to on jest zwycięski i mądrzejszy od Ciebie, będzie bardzo
bolesna.
Taki typ mężczyzny jest zdecydowanie najbardziej
niebezpieczny (nie liczę damskich
bokserów). Będzie znosił małe ciosy po to, by w odpowiednim momencie zadać K.O.
I nie będziesz miała sekundanta, by rzucił Ci ręcznik. Zostaniesz znokautowana.
Bez jakichkolwiek szans na powstanie z desek.
Pozdrawiam, Drogie Panie. Strzeżcie się, szanujcie takich
mężczyzn, bądźcie piekielnie sprytne i MYŚLCIE! - jeśli pozwala Wam na wszystko,
będzie o tym pamiętał baaaaaaardzo długo. Nie dajcie się!
K.
bzdury i szufladkowanie, 20 latki bawią się w specjalistów i pychologów
OdpowiedzUsuńDokładnie tak. Wyrzuć z swojego komentarza "bawią się".:)
UsuńNo i "pychologów". Pozdrawiam Anonimie.:)
UsuńPięknie napisane!
OdpowiedzUsuń